poniedziałek, 5 marca 2012

Cały czas eksperymentuję....

Cały czas ćwiczę rzeżbę, za pomocą igiełki do filcowania. Zamiast gliny używam czesanki wełny.
Dzisiaj przedstawiam nieco grożną babulę z ptaszkiem. Ale kto powiedział, że wszystko musi być słodkie prawda ? Babula -wiedżmula ma ok 27 cm wysokości. Głowa wielkości Barbie.



32 komentarze:

  1. Jest niesamowita! Fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowita!!! i to wszystko SAMA zrobiłaś? filcowane toto??? to TAK można????????????

    nie no,chylę czoła!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna z niej babka, ale moje serce podbił jej towarzysz ptaszek
    Jest po prostu nieziemsko cudny

    Zapraszam do mnie na bloga po wyróżnienie

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna! ten malutki ptaszek też jest sliczny

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie uważam, że wiedźma.. Wiedźmy ptaszek by się bał, więc jednak dobra kobieta musi być :)

    Szalenie mi się to Twoje rzeźbienie w czesance podoba, oj szalenie! Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest taka straszna, ma takie cygańskie rysy... Prawie słyszę, jak skrzekliwym głosem śpiewa "Jadą wozy kolorowe..." ;-)

    Jestem ciekawa, ile czasu zajmuje wyrzeźbienie takiego cudeńka :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowita ! Dla mnie w ogóle nie jest straszna, za to jestem oniemiała efektem ... masz ogromny talent !

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu - ja nie wiem, co to będzie, jak zrobisz 10 postać!!!!:D PRZEPIĘKNA!! Nawet szpilki ma!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu.................... to jest naprawdę niesamowite!!!!!

    Te Twoje Wiedźminki są o niebo piękniejsze od wszystkich innych lal. Uwielbiam - bo widać na nich charakter.
    Podziwiam, bo w życiu nic jeszcze nie ufilcowałam poza swetrem, czapką itp.
    Majstersztyk! Wielka klasa!

    A co będzie, kiedy i Ty sama powiesz - "Hmm, no to mi wyszło! nic dodać, nic ująć"

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna, podziwiam talent do oddania twarzy, postaci itp.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z całego serducha dziękuję za tak miłe komentarze. Naprawdę, to dla mnie bardzo ważne i mocno motywujące do dalszej pracy i doskonalenia warsztatu.

    Urshula - tak cała postać jest ufilcowana wraz z bucikami, a ubranko to spodnica uszyta, buty nafilcowane, a żakiet ufilcowany na mokro i zszyty igłą i nitka.
    Ania z Dollsecondhend - pytasz ile godzin całość , specjalnie nie liczyłam, ale w sumie to z 6 godzin by wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś niesamowita,podziwiam Cię.Mnie na pewno by to nie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tylko mieć taki talent super

    SERDECZNIE I GORĄCO POZDRAWIAM
    UŚMIECH SERCA ZOSTAWIAM...

    OdpowiedzUsuń
  14. Skopi, Agatka - bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, masz prawdziwy talent do filcowania:)Twoja Babula jest fantastyczna i ten mały ptaszek..cudo:)Podziwiam, ja bym nie umiała...
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam z Hiszpanii: Widziałem, że jesteś w moim blogu. Witamy. Od kiedy stał się naśladowcą swojego bloga. Myślę, że bardzo oryginalną kolekcję lalek. Zdjęcia z tej czarownicy na tym stanowisku jest bardzo kreatywny. Kontaktować się

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowite...że i z filcu da się robić takie cuda!!!
    Bardzo mi to się podoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Mistrzostwo Swiata,SUPER!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Moni dziękuję i jestem przekonana, ze poradziłabyś sobie, no juz przynajmniej z ptaszorkiem. ściskam Cię :*

    Marta - witaj !!

    Meg13 - miło mi, ze zaglądnęłaś do mnie - dziękuje

    Kareno - dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Robisz bardzo duże postępy przeskakując do takiej skali od poprzedniej filcowej głowy. Detale (oczy, uśmiechnięte usta, włosy, buty!) są rewelacyjne. Możesz śmiało wypuszczać na rynek własną linię nieprzesłodzonych lalek!
    Niebieskooki ptaszek również super. I koronkowa doniczka z Ikei też :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. precyzyjna robota, twarz swietna :)))wyglada na mila wiedzme :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie wiedzialam, ze mozna sobie ufilcować lalę:))))super:))) ja jestem totalny antytalent filcowy. nie umiałam "ukręcić" nawet kulki na kolczyk:))))

    OdpowiedzUsuń
  23. woooow to jest meeega ... musiałaś sie bardzo napracować

    OdpowiedzUsuń
  24. łał,podziwiam i jeszcze raz podziwiam .Baba jest świetna a ptaszek mega świetny,heheh.Ja to bym nawet nie wiedziała jakiej igły użyć i od czego zacząć.Moje pokłony:)

    OdpowiedzUsuń
  25. łał śliczna baba fajny blog zapraszam do mnie http://passionskiniaczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Są świetne. ja chcę kiedyś od ciebie taką zieloną wiedźmę z wielkim garbatym nosem chudą i długą :P z twarzy podobną do tej którą zrobiłaś pierwszą :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyny bardzo dziękuję za każde miłe słowo :)
    Annanettet igły muszą być specjalne takie do filcowania na sucho czesanki wełny.
    Kamarza - jak mnie kiedyś najdzie na wiedżmę, to będe wiedziała do kogo poleci :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie wyszła :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń