środa, 23 lutego 2011

Laleczki Lego Scala ...





Kiedy zobaczyłam na forum DP po raz pierwszy laleczkę Lego Scala, zauroczyła mnie bardzo. Trochę czasu potrzebowałam, by skompletować tą sympatyczną rodzinkę. Mebelki jak sądzę, są z lat 60- tych. Kupiłam je na Allegro.

26 komentarzy:

  1. O rany jakie fajne! Przypomniało mi się od razu jak ja adoptowałam wszystko co się dało na mebelki dla Barbie. Twoje lalki z wyższej klasy to i mebelki lepsze mają.

    OdpowiedzUsuń
  2. super rodzinka.. Ja mam tylko Emme.. tą blondynke :) No i jeszcze mam bobaska.. w takim różowym wózeczku był w komplecie z psami

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno, dawno temu też je posiadałam, ale one takie drobniutkie są. Twoje są w bardzo dobrym stanie i te mebelki też mi się bardzo podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajniutkie, akcesoria super, herbatniczki, cytrynka, i ta nadłamana czekolada wygląda bardzo realnie

    OdpowiedzUsuń
  5. I "party"gotowe.Swietnie to "urzadzilas" Rozellko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie urządziłaś pokoik , Aniu , Rodzinka sielsko się w nim prezentuje i te malutkie filiżaneczki i nawet doniczki z kwiatkami.. Pomyśl jeszcze o jakimś obrazku na ścianę , może tapecie..cudne te miniaturki :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietna rodzinka:-)Gratka dla Kolekcjonerki:-)
    Ja nawet nigdy nie wpadlabym na to,zeby znac tak szczegolowo nazwy lalek,firm,lata produkcji itp.jestem pelna uznania dla Ciebie i twojej pasji:-)
    Serdeczne Usciski-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna rodzinka:) Nigdy takich lalek nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nie miałam pojęcia o ich istnieniu. A co one mają wspólnego z Lego? Były do nich jakieś zestawy klocków? :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agateria, te laleczki kupiłam za przysłowiowe grosze, jedne z Allegro inne od forumowiczek z DP, one nie są z wyższej półki.

    Dollsecondhand, one są dlatego Lego Scala, ze w bucikach są specjalne wypustki, które pozwalają na umieszczenie ich na klockach Lego. TO samo rączki też z pewnością dobrze sie trzymają elementów Lego. Te lalki mają średnio ok 14 lat.

    Dziękuję Wszystkim za miłe komentarze, drobne słodycze wykonała moja zaprzyjażniona koleżanka z forum bjd i dp.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za informacje, Aniu :-)
    Tymi laleczkami Lego całkiem fajnie rozwiązało problem zabawki dla chłopców i dziewczynek równocześnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. O rajciu!!! Mebelki sa rewelacyjne!!! No po prostu żywcem wzięte z lat 60-tych!!! Tak sobie mysle, że już wiem, co musze zrobić dla pewnej miłej osoby. Aha, a możesz mi powiedziec, jaką wielkość mają np. herbatniki?

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne mieszkanko, a właściwie pokoik. Te drobiazgi urzekające. A klimat lat 60. niepowtarzalny.

    OdpowiedzUsuń
  14. urokliwe bardzo, aż by się chciało wprosić na rodzinną herbatkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozellko super scenka! laleczki fajniutkie a i pokoiczek zafundowałaś im bardzo gustowny ;) swoją drogą te mebelki retro bardzo mi się podobają! Uwielbiam klimat lat 60!

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za przesympatyczne wpisy i odwiedziny.

    Raj Lal te heratniczki, to po kilka milimetrow mają, tego nawet chwycić w paluchy sie nie daje,takie maleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  17. WoW. Jestem pod wrażeniem Twojej pasji Rozello, podziwiam! Mnie te maleństwa przerażają, ale jak tak na nie patrzę to oczom nie wierzę, że tyle ich jest. Uchowaj to przed wnusiem! Dobrze pamiętam, że masz wnusia? :)) Dziękuję za odwiedzinki u mnie i miłe słowa :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lego Scala pasuje do takiego wnętrza. Muszę moje odkurzyć. Zazdroszczę butów, moja para ciągle boso biega po willi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Monroma nie przerażaj się, to słodkie brzydalki są, ale fajne. Tak dobrze pamiętasz mam wnuczka, narazie ma niecałe 2 miesiące. Pozatym te laleczki są bardzo wytrzymałe.

    Kaya poszperam, może jedną parę znajdę, to CI podeślę.

    dziewczyny dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozello miałam bardziej na myśli nie zepsucie a połknięcie albo pogubienie tych maleństw. Moje dziewczyny migiem gubią takie drobiazgi, nie wiem jak one to robią he he he. A taki porządeczek jak mają te lalunie to tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne!!! budzą się rożne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tą małą blondyneczkę i cały czas się zastanawiałam co to za jedna... dzięki Tobie już wiem, moja mała jest naga i nie ma butów, ale ogólnie jest w dobrym stanie :D
    Fajny blog, pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale fajna rodzinka! Przytulnie mają u Ciebie.

    A ich buty przypadkiem nie pasują na Heidi?

    OdpowiedzUsuń
  24. Mebelki są z lat 80-tych (chyba, że ja tak długo produkowali) - sama takie miałam, tylko bez popielatej farby, a obicia foteli czerwone :)

    OdpowiedzUsuń